Destratyfikacja powietrza to pojęcie, które coraz częściej pojawia się w kontekście nowoczesnych szklarni i tuneli foliowych. Choć brzmi technicznie, jej zasada działania jest prosta i oparta na naturalnych zjawiskach fizycznych.
Ciepłe powietrze jest lżejsze, dlatego unosi się ku górze. Bez odpowiedniego systemu mieszania gromadzi się pod dachem, gdzie nie przynosi żadnych korzyści uprawom.
Wentylatory destratyfikacyjne mają za zadanie zlikwidować warstwowanie temperatury. Wymuszają one ruch powietrza z górnych partii obiektu w dół, do strefy upraw. Efekt? Temperatura w całej szklarni staje się bardziej jednolita, a różnice między podłożem a dachem zostają znacząco ograniczone.

Największe oszczędności destratyfikacja przynosi w obiektach:
- o dużej wysokości,
- z intensywnym ogrzewaniem,
- pracujących całorocznie lub w okresach przejściowych.
W takich warunkach straty ciepła bez destratyfikacji są szczególnie widoczne. System grzewczy musi pracować dłużej i intensywniej, aby utrzymać odpowiednią temperaturę przy roślinach, mimo że pod dachem panuje znacznie wyższa temperatura.
Dzięki destratyfikacji:
- ciepło jest wykorzystywane efektywniej,
- system grzewczy pracuje stabilniej,
- zmniejsza się zużycie energii,
- poprawia się komfort mikroklimatyczny.
Warto podkreślić, że destratyfikacja nie zastępuje ogrzewania – ona sprawia, że ogrzewanie zaczyna działać tak, jak powinno. To inwestycja, która bardzo często zwraca się szybciej, niż właściciele szklarni zakładają.